Paulina Przybysz & Tony Tixier prezentują singiel „Walnut" zapowiadający album „Mama's Car".

Paulina Przybysz & Tony Tixier prezentują singiel „Walnut" zapowiadający album „Mama's Car".

Duet Przybysz & Tixier w utworze „Walnut" przenosi nas do świata, w którym fortepian z wokalem spotykają się ze sobą na równych zasadach.

Wyrafinowane jazzowe harmonie łączą się z soulowo-popowymi frazami wokalu, tworząc opowieść intymną i pełną subtelnych napięć. To piękna ballada, której siła tkwi w oszczędności środków, naturalności artystów i wzajemnej na siebie uważności.

Ostatnie lata grania muzyki z albumu „Insides" z wieloma wspaniałymi muzykami, w odległych zakątkach świata i w nieskończonej ilości konfiguracji ludzkich, jeszcze bardziej oddaliły mnie od jednoznacznych deklaracji gatunkowych, a zdecydowanie przybliżyły do eksperymentu w uwolnionej formie. I tak, gdzieś pomiędzy standardami jazzowymi a klasykami soulu, powstały kolejne zwrotki i rymy z przestrzenią na indywidua muzyków. - mówi Przybysz.

Niewątpliwie jednym z wybitnych indywiduów jest francuski pianista, kompozytor, aranżer  i producent muzyczny Tony Tixier, którego artystka zaprosiła do współpracy nad najnowszym singlem „Walnut". Muzyka współpracującego z najwybitniejszymi postaciami na światowej scenie muzycznej, takimi jak: Andrea Bocelli, Jon Batiste, Usher, Gregory Porter, Christian Scott czy Loan Richardson.

Spotkanie z Pauliną od początku wydawało się czymś całkowicie naturalnym. Jej flow, energia i barwa głosu z niezwykłą łatwością połączyły się z moim rozumieniem harmonii. Łączy nas głęboka duchowa i muzyczna więź. Jestem ogromnie dumny, że stworzyłem „Walnut" właśnie z nią. - mówi Tixer

Tixier wystąpił gościnnie z Przybysz w grudniu 2025 roku, dołączając na kilka utworów z płyty „Insides" na scenie warszawskiego klubu Jassmine. Była to miłość od pierwszego usłyszenia i Przybysz zdecydowała się zaprosić Tony'ego do współpracy przy singlu „Walnut" zapowiadającego wydawnictwo „Mama's Car".

Mówi Paulina:

Jest to utwór, który napisałam sięgając do mojej starej poezji o tęsknocie i puszczaniu wolno tego, co się kocha. Miłość jest przestrzenią, a smutek może być spokojem. Naszkicowałam rzecz przy Rhodesie, ale licha ze mnie pianistka. Znam lepszych, a nawet wybitnych. Nasza relacja z Tonym to bardzo spontaniczne spotkanie, któregoś dnia zaczepił mnie na IG z pytaniem czy nagram coś na jego płytę... od słowa do słowa czujemy, że w sumie to tylko początek naszej muzycznej przyjaźni.

Kocham jego wrażliwość i to, że z entuzjazmem reaguje na moje pomysły, które przychodzą dość szybko i niespodziewanie, jak choćby ten, żeby przylecieć z Paryża do Warszawy na kilka godzin, na nagranie klipu do utworu.

Słuchając sobie owocu naszej pracy, kiedy zamykałam oczy, widziałam ruch manifestujący tę wolność. Do współpracy nad wizualną oprawą „Walnuta" zaprosiłam Kristófa Szabó, którego ruch wprawia mnie we wzruszenie oraz wspaniałego artystę, mistrza kadru Barta Pogodę. Chemia tej ekipy otwiera interpretacje na wiele sposobów. Jestem ciekawa co poczujecie i jakie emocje poruszy w Was.

Komentarze: