„Wszystko, czego chciałem” to siódmy studyjny album w dorobku Mroza. Przewrotny tytuł odnosi się do zmieniającej się z biegiem lat definicji szczęścia – tego, czego szukamy, czego pragniemy, a co ostatecznie okazuje się dla nas najważniejsze.
– „Wszystko, czego chciałem” to zapis momentu, w którym jestem dzisiaj. Kiedy jesteśmy młodsi, szczęścia szukamy w sukcesie, wielkich emocjach, podróżach, koncertach i spełnianiu kolejnych marzeń. Z czasem coraz wyraźniej widzimy, że nawet najpiękniejsze rzeczy nabierają znaczenia dopiero wtedy, kiedy mamy je z kim dzielić – mówi Mrozu.
Każdy z utworów pokazuje inny fragment tej drogi. Na albumie spotykają się beztroska, zauroczenie i euforia, ale również miłość, pokusy, błędy, rozstania, zagubienie i strata. Mimo różnorodności emocji „Wszystko, czego chciałem” pozostaje przede wszystkim płytą o szukaniu równowagi i wychodzeniu z trudniejszych momentów. To opowieść o doświadczeniach, które zostawiają po sobie ślad, ale jednocześnie pozwalają lepiej zrozumieć siebie.
Muzycznym spoiwem materiału są przede wszystkim gitarowe riffy, które w zależności od utworu przybierają zupełnie różne formy. Raz kierują album w stronę soulu i funku, innym razem mocniej wybrzmiewa w nich rock’n’roll, często z wyraźnym ukłonem w stronę lat 70. Obok organicznego, żywego grania pojawiają się wpływy muzyki indie i latynoamerykańskiej.
Tym razem Mrozu szerzej podszedł również do aranżacji. Na płycie usłyszeć można orkiestrę smyczkową, rozbudowane partie dęte oraz szerokie chóry. Dzięki nim materiał swobodnie zmienia skalę – od surowych, opartych na gitarowym riffie momentów po bardziej przestrzenne i filmowe fragmenty.
Na brzmienie nowego materiału wpłynęły również ostatnie lata intensywnej obecności artysty na scenie. Doświadczenie koncertowe zaczęło przenikać do procesu twórczego: – Ostatnie lata spędziłem bardzo intensywnie na scenie i siłą rzeczy zaczęło to przenikać do studia. Pisząc nowe numery, coraz częściej myślałem również o tym, co wydarzy się z nimi później na koncertach. Myślę, że dzięki temu ten album ma w sobie dużo przestrzeni na żywe granie i kontakt z publicznością – mówi artysta.
Album „Wszystko, czego chciałem” ukazał się 18 września. Płyta jest dostępna w wielu formatach.
Cały materiał będzie można usłyszeć na żywo podczas trasy koncertowej „Odpowiedni moment”:
2 października 2026 – Łódź, Atlas Arena
7 października 2026 – Warszawa, COS Torwar
8 października 2026 – Warszawa, COS Torwar
10 października 2026 – Wrocław, Hala Stulecia
17 października 2026 – Gdańsk/Sopot, ERGO ARENA
30 października 2026 – Kraków, TAURON Arena Kraków
Bilety są dostępne w sprzedaży.