To już czwarty singiel zapowiadający nowy album Maćka Balcara. Utwór powstał na początku tego roku i został napisany specjalnie na pierwsze urodziny Lilianny Balcar, wnuczki Wirginii i Maćka.
Początkowo piosenka nie była brana pod uwagę przy układaniu materiału na płytę. W pewnym momencie okazało się jednak, że jej odmienność nie jest wadą, lecz największą zaletą.
Przy nagraniu przydała się także wieloletnia przyjaźń Maćka z zespołem Carrantuohill. Irlandzki charakter piosenki pięknie podkreślili muzycy tej formacji, z którą Balcar nagrał wcześniej album „Vintage”.
Maciej Balcar to piosenkarz i kompozytor, przez 22 lata związany z legendarnym zespołem Dżem. W grudniu 2023 roku zakończył współpracę z grupą i ponownie skupił się na karierze solowej. Jeszcze w tym roku możemy spodziewać się jego nowego albumu.
- Lubię tę swoją solową drogę. Największe doświadczenie mam tak naprawdę właśnie w samodzielnej pracy. Oczywiście był Dżem, wcześniej moje początki, był też Harlem, do którego dołączyłem, ale w solowym tworzeniu czuję największą wolność. Muzyka to moje podwórko. Lubię ją pisać, bawić się nią i decydować, co będę śpiewał, jak będę śpiewał i o czym. W zespole muzyka jest zwykle wypadkową pomysłów wielu osób. A ja bardzo lubię ten moment, kiedy sam buduję świat piosenki - mówi Maciej Balcar.