Ponad trzy i pół dekady po premierze Tears For Fears ponownie otwierają jeden z najważniejszych rozdziałów swojej kariery.
„The Seeds of Love”, monumentalny album, który pod koniec lat 80. przesunął granice ambitnego popu, ukaże się w rozbudowanych edycjach deluxe.
Nowe wydania „The Seeds of Love” trafią do sprzedaży 16 października. Album jest już dostępny w przedsprzedaży. Wśród przygotowanych formatów znalazły się m.in. limitowany, marmurkowy niebieski zestaw 2LP, winyl z nowym miksem Stevena Wilsona w efektownym pomarańczowo-czerwonym wariancie sunburst i rozszerzone wydanie 3CD. Nowe miksy Stevena Wilsona będą również dostępne w streamingu.
Ponad 35 lat od pierwotnej premiery trzeci album Tears For Fears obrósł niemal legendą. Zawdzięcza to zarówno swojej skali, ambicji i ponadczasowej muzykalności, jak i niezwykle długiemu procesowi powstawania - nagranie materiału zajęło ponad cztery lata.
„The Seeds of Love” ukazało się po raz pierwszy we wrześniu 1989 r. i okazało się sukcesem zarówno komercyjnym, jak i artystycznym. Album zadebiutował na 1. miejscu brytyjskiej listy sprzedaży, a w zaledwie trzy tygodnie uzyskał status platynowej płyty BPI. W Stanach Zjednoczonych również pokrył się platyną i dotarł do 8. miejsca zestawienia Billboard Top 200.
Uznawane dziś za jedno z wydawnictw definiujących końcówkę lat 80. „The Seeds of Love” przyniosło kilka najbardziej cenionych utworów w katalogu Tears For Fears, w tym „Sowing the Seeds of Love”, „Woman in Chains”, „Advice for the Young at Heart” oraz stanowiące jeden z centralnych punktów albumu „Badman’s Song”.
Nowe edycje zawierają przygotowane przez Stevena Wilsona miksy Atmos i stereo. Artysta zalicza „The Seeds of Love” do pięciu swoich ulubionych albumów wszech czasów. Wydanie 2LP na specjalnym niebieskim winylu z alternatywną okładką połączy oryginalną płytę z drugim krążkiem zawierającym strony B singli i dema - część z nich pojawi się na winylu po raz pierwszy. W zestawie 3CD znajdą się natomiast alternatywne i rzadkie miksy, wersje singlowe oraz strony B.
Po ponad trzech dekadach album wciąż imponuje rozmachem i odwagą. Roland Orzabal przyznaje: „Ze wszystkich naszych albumów ten prawdopodobnie umieściłbym najwyżej. Myślę, że zaskoczył wiele osób - również naszych kolegów po fachu, z którymi porównywano nas w połowie lat 80.”
Curt Smith dodaje: „Utwory, które podobały mi się wtedy, nadal mi się podobają. „Woman in Chains”, „Badman’s Song”, „Sowing the Seeds of Love” i „Advice for the Young at Heart” przetrwały próbę czasu. Nadal gramy je na koncertach”.
O Tears For Fears:
Tears For Fears, czyli Roland Orzabal (wokal, gitara, instrumenty klawiszowe) i Curt Smith (wokal, bas, instrumenty klawiszowe), powstali w 1981 r. w Bath w Anglii. Z ponad 30 milionami sprzedanych albumów, niezliczonymi wyprzedanymi koncertami i szeregiem nagród na koncie duet stworzył własne, niepodrabialne połączenie przebojowego popu, inteligentnych tekstów, gitarowego rozmachu i innowacyjności spod znaku new wave.
Debiutancki album „The Hurting” z 1983 r. przyniósł takie utwory jak „Mad World”, „Change” i „Pale Shelter”, a w Stanach Zjednoczonych uzyskał status złotej płyty.
Wydane dwa lata później „Songs from the Big Chair” okazało się przełomem zarówno dla grupy, jak i szerzej - dla muzyki popularnej. Album zawierał nagrodzone BRIT Awards „Everybody Wants to Rule the World”, a także „Shout”, „Head over Heels”, „Mothers Talk” i „I Believe (A Soulful Re-Recording)”. Wydawnictwo pokryło się pięciokrotną platyną i dotarło na szczyt Billboard Top 200.
Magazyn „Slant” zaliczył „Songs from the Big Chair” do najlepszych albumów lat 80., płyta znalazła się także w książce „1001 Albums You Must Hear Before You Die”, a „Consequence” przyznało jej rzadką ocenę A+ w retrospektywnym materiale przygotowanym z okazji 20-lecia.
„The Seeds of Love” z 1989 r. okazało się ostatnim wspólnym albumem Orzabala i Smitha aż do wydanego w 2004 r. „Everybody Loves A Happy Ending”, który ponownie rozpalił ich twórczą chemię.
Od 2010 r. zespół przez trzy lata intensywnie koncertował w Ameryce Północnej, Japonii, Korei Południowej, Manili i Ameryce Południowej. W 2013 r. Tears For Fears zaprezentowali cover „Ready to Start” Arcade Fire, a cztery lata później wydali składankę „Rule The World”, która ponownie wyniosła ich na czołowe miejsca brytyjskich list sprzedaży.
W 2022 r. Tears For Fears powrócili z pierwszym od 17 lat albumem studyjnym — „The Tipping Point”. Pitchfork, Vulture, Stereogum i wiele innych mediów zaliczało płytę do najbardziej oczekiwanych premier roku, a po wydaniu materiał spotkał się z szerokim uznaniem krytyków. Albumowi towarzyszyła wyprzedana światowa trasa koncertowa.
Wpływ Tears For Fears pozostaje wyraźnie obecny w twórczości kolejnych pokoleń artystów — od rocka, przez hip-hop i elektronikę, po indie. The Weeknd wykorzystał elementy „Pale Shelter” w „Secrets” z albumu „Starboy”, David Guetta samplował „Change” w „Always”, a Drake sięgnął po „Ideas as Opiates” jako fundament „Lust For Life”.
Popularne wersje „Mad World” nagrali m.in. Ally Brooke Hernandez, Adam Lambert i Gary Jules, natomiast Disturbed zmierzyli się z „Shout”. Lorde przygotowała z kolei mroczną interpretację „Everybody Wants To Rule The World” na ścieżkę dźwiękową filmu „Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia”. Tears For Fears zaczęli później wykorzystywać jej wersję jako intro podczas własnych koncertów.
W październiku 2024 r. Tears For Fears wydali album koncertowy i film „Songs For A Nervous Planet”, zawierający także cztery zupełnie nowe nagrania studyjne. Roland Orzabal i Curt Smith wciąż brzmią równie donośnie, a kolejne pokolenie jest gotowe, by ponownie krzyknąć z nimi: „Shout”.