Westside Cowboy nie oglądają się za siebie. Debiutancki album „It Goes On” już dostępny

Westside Cowboy nie oglądają się za siebie. Debiutancki album „It Goes On” już dostępny

Manchester ma nowy towar eksportowy. Westside Cowboy wydają debiutancki album „It Goes On” - jedenaście utworów napędzanych młodzieńczą energią, gitarowym niepokojem i emocjami, które trudno utrzymać w ryzach.

Ekscytujący - „The Guardian”
Prawdziwa sensacja - „CRACK”
Westside Cowboy zmieniają oblicze brytyjskiego indie - „DAZED”

Premiera „It Goes On” wieńczy serię świetnie przyjętych singli: „Kick Stones (The Boys)”, „Pin Up Boys” - który trafił na playlisty A-list BBC 6 Music oraz C-list BBC Radio 1 - oraz czerpiącego ze slacker rocka „Dobro”. Zespół ma również za sobą występ w programie „Later… With Jools Holland”, który szybko stał się jednym z najchętniej oglądanych w obecnej serii.

Wraz z albumem ukazał się także buntowniczy i bezkompromisowy „Worried Age”. Utwór stopniowo nabiera rozpędu, by eksplodować w hałaśliwym, niemal krzyczącym crescendo. Symbolicznie, w dniu premiery płyty, Westside Cowboy pojawili się również na głównej scenie festiwalu Green Man - w miejscu, które idealnie domyka kolejny etap historii zespołu.

Przed premierą debiutanckiego albumu Westside Cowboy komentowali: „Mówiąc najprościej, chcieliśmy stworzyć album dla naszych młodszych wersji - taki, który przypominałby nam wszystkie te płyty, dzięki którym zakochaliśmy się w muzyce. Zależało nam, żeby ta muzyka działała natychmiast, była zwięzła i szczera wobec tego, kim jesteśmy dzisiaj. Na rozbudowany, potrójny album z sekcją dętą i smyczkami przyjdzie jeszcze czas. Na razie to młoda muzyka stworzona przez młodych - albo prawie młodych - ludzi. Chcemy pisać piosenki zwarte i niedoskonałe. Jesteśmy z tej płyty naprawdę dumni i mamy nadzieję, że wam też się spodoba”.

„It Goes On” wyprodukował Loren Humphrey (Geese, Cameron Winter, Wunderhorse) w Greenmount Studios w Leeds. W centrum albumu znajdują się wielkie emocje - jedenaście utworów ma uchwycić chaos, desperację i ślepą nadzieję charakterystyczne dla młodości.

Westside Cowboy od początku działalności starają się skupiać na tym, co łączy ludzi. Już na wczesnym etapie istnienia zespołu współtworzyli No Band Is An Island - działający w Manchesterze kolektyw organizujący charytatywne wydarzenia, podczas których obok lokalnych artystów głos otrzymują przedstawiciele organizacji pomocowych i grup bezpośredniego działania. Teledysk do pierwszego singla z albumu, „Kick Stones (The Boys)”, powstał z kolei we współpracy z aktywistycznym klubem piłkarskim FC United of Manchester.

O Westside Cowboy:

Nazwani przez „The Guardian” „ekscytującymi”, przez „DAZED” zespołem „zmieniającym oblicze brytyjskiego indie”, a w okładkowym materiale „NME” „jedną z najbardziej ekscytujących sił na brytyjskiej scenie”, Westside Cowboy pokazują w swojej dotychczasowej twórczości niemal telepatyczne porozumienie. Jednocześnie nie boją się wyprowadzać tej chemii daleko poza własną strefę komfortu.

Wcześniej zespół zdobywał nowych słuchaczy dzięki nieposkromionej koncertowej energii, melodiom i nostalgicznym gitarom podczas trasy u boku brooklyńskiej grupy Geese. Na początku roku Westside Cowboy zagrali również całkowicie wyprzedaną trasę po Wielkiej Brytanii, a pod koniec 2025 roku zadebiutowali na amerykańskich scenach. W październiku ubiegłego roku koncertowali także z Black Country, New Road.

Dotychczas zespół wydał dwie EP-ki - „So Much Country ’Till We Get There” (styczeń 2026, Adventure Recordings) oraz „This Better Be Something Great” (sierpień 2025, Heist or Hit). Promujące je single trafiły na playlistę BBC 6 Music, a w BBC Radio 1 wspierali je m.in. Greg James, Sian Eleri i Alyx Holcombe.

Komentarze:

Zobacz również: