Po spektakularnym sukcesie albumu „Muzyka Popularna", Pezet wraca z premierowym singlem „Bez nas nie zaczną".
To pierwszy solowy singiel artysty od czasu wydania płyty, która zmierza po potrójną platynę, przyniosła mu tytuł Bestsellera Empiku oraz Fryderyka 2026 za Album Roku Hip Hop.
„Pytają mnie, gdzie stary Pezet. Kurwa, nie wierzę, ale he's dead" – rapuje Pezet w swoim najnowszym singlu „Bez nas nie zaczną". To rapowy statement o sukcesie, ale daleki od klasycznej braggi. Pezet z charakterystycznym dla siebie luzem opowiada o momencie, w którym po latach pracy można wreszcie poczuć, że osiągnęło się wymierny sukces. Jednocześnie nie traci z oczu tego, jak kruche potrafią być największe osiągnięcia. Jak sam podkreśla, sukces trwa krócej niż porażka, a każde kolejne „pięć minut" trzeba wywalczyć na nowo.
Za produkcję odpowiada BeMelo. Dynamiczny, melodyjny bit oraz wyraźny letni klimat sprawiają, że „Bez nas nie zaczną" łączy charakterystyczny dla Pezeta rapowy styl z energią, która idealnie wpisuje się w wakacyjny sezon.
Premierę singla poprzedziła akcja, którą wychwycili najbardziej czujni fani artysty. W social mediach pojawiła się enigmatyczna plansza z numerem telefonu, która wzbudzała ciekawość fanów i wywołała liczne spekulacje w mediach społecznościowych. Po zadzwonieniu pod dedykowany numeru telefonu można było przedpremierowo usłyszeć niedostępny nigdzie indziej fragment utworu.
Na razie Pezet nie zdradza, czy „Bez nas nie zaczną" jest samodzielnym wydawnictwem, czy zapowiedzią większego projektu. Jedno jest pewne - warto uważnie śledzić jego media społecznościowe. Kolejne ruchy mogą nadejść szybciej, niż się wydaje.