Pola Błasik, aktorka i wokalistka, powraca z premierowym singlem "Basia", którego oficjalna premiera odbędzie się 9 lipca.
Utwór otwiera zupełnie nowy rozdział w jej twórczości - dojrzały, pełen muzycznych poszukiwań i realizowany pod opieką artystyczną Igora Herbuta. Nadchodząca płyta artystki zatytułowana "samo się płacze", określa kierunek, w którym Pola chce podążać, i ukazuje rozwój Poli jako autorki tekstów, wokalistki i emocjonalnego przekaźnika.
Singiel jest dostępny we wszystkich serwisach streamingowych.
Nowy numer to poruszająca podróż do przeszłości. Zapis wspomnień związanych z babcią wokalistki. Pola Błasik wraz z producentem Pawłem Odoszewskim zderzyli intymny tekst z mocniejszym, alternatywnym brzmieniem, w którym delikatność naturalnie przeplata się z siłą, a światło z mrokiem.
"Basia" jest formą pożegnania ukochanej osoby, a także próbą ukojenia wiążących się ze stratą emocji - mówi Pola Błasik. - To opowieść o tęsknocie, wybaczaniu, miłości i wdzięczności za relację zbudowaną na wierze w drugiego człowieka.
Filmowy klip w reżyserii Kasi Grabek ze zdjęciami Adama Pietkiewicza został zrealizowany w całości na taśmie 16 mm. Obrazy ociekające słońcem i niespieszny montaż budują malarski świat na pograniczu letniego snu i jawy, pozwalając widzowi zanurzyć się w ponadczasowości i odpocząć od codziennego pędu.
"Basia" to pierwsza zapowiedź albumu "samo się płacze", który ukaże się rok po wydaniu "Powidoków" - zapisie live, debiutanckiego koncertu artystki. Nowy materiał, produkowany przez lessmana i Pawła Odoszewskiego, przyniesie szerokie spektrum gatunkowe - od kojących melodii po bolesną szczerość. Rolę Igora Herbuta w tym projekcie przypieczętowuje fakt, że jego charakterystyczny, przepełniony emocjami wokal usłyszymy gościnnie w jednym z kluczowych utworów na nadchodzącej płycie.
Pola Błasik to aktorka i wokalistka. Mieszka i tworzy w Warszawie. Pisze teksty i muzykę do swoich autorskich piosenek. Lubi obserwować pozornie szarą rzeczywistość i ją romantyzować. Inspiruje się relacjami - zarówno przeżytymi, jak i zasłyszanymi.
Zadebiutowała wydanym na winylu zapisem live swojego pierwszego koncertu, zatytułowanym „Powidoki".