Cyfrowa wersja wydawnictwa ukaże się 31 lipca, natomiast 18 września do sprzedaży trafią także edycje na CD, winylu i kasecie.
– Każdy album jest zapisem tego, kim byliśmy w danym momencie naszego życia, a „Legacy” jest dokładnie tym, co sugeruje jego tytuł – mówi gitarzysta Zoltan Bathory. – To refleksja nad drogą, którą przeszliśmy, lekcjami, zwycięstwami, trudnościami i wszystkim, czego doświadczyliśmy przez ostatnie dwie dekady.
Jak dodaje Bathory, ta podróż ma znaczenie przede wszystkim dlatego, że zespół nigdy nie odbywał jej samotnie. Przez 20 lat Five Finger Death Punch przemierzali ją razem z milionami fanów na całym świecie, stając się częścią ich życia.
Wokalista Ivan Moody podkreśla z kolei, że „Legacy” nie jest albumem o oglądaniu się za siebie. – Dwadzieścia lat to kamień milowy, a nie cel sam w sobie. Jesteśmy niezwykle dumni z tego materiału, ponieważ zawiera wszystko to, za co fani kochają Five Finger Death Punch, a jednocześnie pokazuje kierunek, w którym zmierzamy.
Moody dodaje również, że filozofią zespołu od zawsze było nieograniczanie własnych ambicji. Każdy osiągnięty cel otwierał przed nimi kolejne możliwości, a prawdziwa podróż – jak podkreśla – dopiero się zaczyna.
Nowy singiel „De Oppresso Liber” jest już dostępny we wszystkich serwisach streamingowych wraz z teledyskiem.
29.01.2027 Atlas Arena, Łódź