Spokojnie to trzeci utwór zapowiadający nowy album zespołu MJUT. Kojąca i spokojna formuła singla daje bezpieczne poczucie, że nie trzeba się już bać!
Najnowszy singiel grupy MJUT opowiada o tym, by spróbować wreszcie przestać babrać się w trudnej przeszłości, zapomnieć i odciąć to cierpienie. Spokojnie powstało bardzo spontanicznie na bazie pomysłu, który gitarzysta, Marcin Świątek, zagrał na jednej z prób zespołu. Słowa dołączyły do melodii jakiś czas później, w przypływie dobrych, jasnych myśli.
Napisałem ten utwór właściwie samemu sobie, jako wyraz światełka w tunelu i nadziei na coś innego niż tylko wszechogarniający mrok. To nieco naiwne podejście, bo przecież życie nie zmienia się z dnia na dzień, ale warto było zostawić sobie tę pamiątkę w postaci słonecznego, kojącego tekstu, który wciąż bardzo mnie wzrusza i podnosi na duchu. Mam nadzieję, że nie tylko na mnie ta piosenka będzie działać w taki sposób — opowiada lider i wokalista zespołu MJUT, Patryk Kienast.
Subtelne, kojące i wiosenne brzmienie singla Spokojnie idealnie oddaje jego ideę zawartą w tekście. Minimalistyczna, przestrzenna kompozycja jest jednocześnie pełna współczesnej świeżości. Sama melodia refrenu otula i zostaje w sercu na dłużej. Za produkcję i ostateczne brzmienie utworu ponownie odpowiada Mariusz Obijalski, znany ze współpracy m.in. z zespołem Fisz Emade Tworzywo oraz projektu Albo Inaczej.
W tamtym czasie Mariusz przenosił swoje studio z Warszawy na wieś. Całkowicie w ciemno, nie mając jeszcze gotowej piosenki, zarezerwowaliśmy pierwszy wolny termin. Jadąc do studia tekst i melodię znałem tylko ja. Na miejscu, pełen obaw, ale też wiary w ten utwór, zaprezentowałem chłopakom pierwszą wersję "Spokojnie". Strasznie mi ulżyło, gdy usłyszałem: „piękne, robimy to!". I zrobiliśmy. Wszystko układało się samo, nie było żadnej walki, żadnych wielkich poszukiwań właściwej ścieżki dla tej piosenki, która od razu wskoczyła na swoje tory, zupełnie tak, jakby już od dawna w nas istniała. Nagranie wszystkich instrumentów i wokali zajęło nam mniej czasu niż kiedykolwiek. Cały proces do samego końca szedł gładko i... po prostu spokojnie :) — dodaje wokalista zespołu MJUT.