„BODY” to pierwsza z trzech zapowiedzianych na ten rok EP Margaret. Każda z nich odsłania inną stronę znanej artystki i pokazuje ją w nowym brzmieniu – tym razem inspirowanym muzyką EDM!
Po świetnie przyjętym albumie „Siniaki i cekiny”, który pokrył się złotem jeszcze przed oficjalną premierą, przyszedł na czas na nowe otwarcie w karierze Margaret. Tym razem artystka wychodzi poza wyznaczone wcześniej ramy i nie boi się zaskoczyć – zarówno brzmieniowo, stylistycznie, jak i konceptualnie.
BODY/VOICE/MIND to trzyczęściowy projekt wydawniczy, podzielony na unikatowe EPki. W ramach każdej z nich artystka przedstawi się w nowej odsłonie i odkryje cząstkę siebie. Całość zamknie się w album o tytule „TRIPOLAR”.
Nadchodzący rozdział nie polega jednak na budowaniu nowej postaci, a odkryciu prawdziwej i nieprzefiltrowanej Margaret — świadomej, sensualnej i surowej. Trzy odsłony — trzy stany kobiecości: ciało, głos, umysł.
Pierwsza odsłona to świat CIAŁA. EPka skupia się wokół klubowej energii, tańca, ruchu i fizycznej bliskości, a muzycznie zaskakuje połączeniem popu z EDM-owymi beatami. To manifest wolności i samoakceptacji, bez filtra i wstydu.
Zapowiadając EP, Margaret dzieliła się refleksją:
Moje ciało było środkiem transportu. Kluczem do kariery. Dowodem. Kartą wstępu. Wszystko musi. Nic nie może. Aż wróciłam do bazy. I usłyszałam - poluzuj gacie! Moje ciało chce beztroskiego tańca z dala od średniowiecznej moralności. Moje ciało chce przyjemności bez tłumaczeń. Radości bez alibi.
Singiel wiodący wydawnictwa to klubowy „jetlag” z gościnną zwrotką Kizo – megahit, który zostaje w głowie od pierwszego przesłuchania. Poza tym na płycie usłyszymy również elementy drum’n’bassu czy rapu oraz znany już fanom Maggie numer „let you talk about it”, który podbija obecnie radiowe playlisty.
Całość wybrzmiała po raz pierwszy na żywo na wyjątkowym koncercie premierowym, który łączył wykon live ze specjalną choreografią. Fragmenty układów mogliśmy oglądać w ostatnich dniach w social mediach Margaret. Artystka zaprasza tym samym wszystkich słuchaczy, by razem z nią wytańczyli wszystkie swoje emocje – te dobre i złe.