Trenerka, na planie talent show TVP2, zdradziła kulisy wyprawy do Kraju Kwitnącej Wiśni, która zmieniła życie jej syna.
W sobotni wieczór widzowie „The Voice Senior" mogą liczyć nie tylko na świetne występy rozśpiewanych seniorów i ich poruszające historie życiowe, ale także na intymne zwierzenia samych trenerów. W trakcie nagrań programu Majka Jeżowska zabrała wszystkich w sentymentalną podróż, podczas której jej syn podjął jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu, a ona sama przeżyła muzyczną przygodę, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyła.
Trenerka wróciła wspomnieniami do jesieni 2019 roku, kiedy to odwiedziła Japonię wraz ze swoim synem, Wojtkiem. Wyjazd był połączony z obowiązkami zawodowymi syna, który pracował przy konferencji amerykańskiej firmy, w której jest zatrudniony. Jak się okazuje, była to podróż pełna przełomowych momentów - to właśnie w Japonii Wojtek oświadczył się swojej wybrance, Zosi.
Wyjazd do Japonii na długo zapadł w pamięć trenerce z jeszcze jednego powodu.
Miałam jedyną, niepowtarzalną szansę zaśpiewać w duecie z moim własnym synem. Tylko na karaoke w Japonii, tak normalnie to się nie zdarza - zdradziła Majka Jeżowska.
Na pytanie Andrzeja Piasecznego, czy syn był zadowolony z tego pomysłu, trenerka odpowiedziała z dumą:
Tak! On to zaproponował matce swojej!
Tuż po zakończeniu nagrań wokalistka dała się namówić na kilka wyznań dotyczących jej pierworodnego. Choć na co dzień Wojtek realizuje się w świecie biznesu, okazuje się, że muzyka i sztuka nie są mu obce.
Ma talent muzyczny po obojgu rodzicach, ma bardzo dobry słuch i gust. Wojtek odziedziczył po mnie kreatywność, zamiłowanie do kina, do rysowania, wrażliwość na sztukę, empatię dla ludzi i... zgrabne nogi - stwierdziła ze śmiechem Majka Jeżowska.
Dzisiejszy odcinek „The Voice Senior", który widzowie będą mogli obejrzeć o godzinie 20:00 w TVP2 i TVP VOD, przyniesie jeszcze wiele historii z życia nie tylko trenerów, ale także rozśpiewanych uczestników po 60. roku życia.