Spotlight Music Festival, czyli co wydarzyło się w Gdyni?!

Spotlight Music Festival, czyli co wydarzyło się w Gdyni?!

Pora podsumować I edycję Spotlight Music Festival!

Pierwsza edycja Spotlight Music Festivalu za nami!

W dniach 15-17 marca w Gdyni odbyła się niezwykła, muzyczna uczta podczas której odbyło się 17 koncertów - od absolutnych debiutantów, przez artystów, którzy postawili już pierwsze kroki, aż po wielkie nazwiska polskiej sceny.  Na dokładkę panele dyskusyjne i warsztaty dla młodych artystów.

Artyści na wyciągnięcie ręki!

Od samego początku założeniem Spotlight Music Festivalu była intymna atmosfera i dobra, polska muzyka. Organizatorom zależało na tym, by stworzyć przestrzeń, w której dobrze czuć się będą zarówno widzowie, słuchacze jak i występujący artyści. To niewątpliwie się udało.

Dwie sceny, na których koncerty nie pokrywały się ze sobą, przytulna przestrzeń gdyńskiego Green Loftu, intymna atmosfera, bliskość artystów, którzy nie uciekali tuż po koncertach, tylko spędzali czas razem ze słuchaczami, chętnie prowadzili rozmowy - to niektóre z cech Spotlight Music Festivalu.

Koncerty!

Niewątpliwie koncerty głównych gwiazd są chwilami, o których nie da się szybko zapomnieć. Pierwszego dnia swój solo act zagrał Igor Herbut, który przekonał do siebie nawet, tych, którzy fanami tego Pana nie byli. Niezwykle intymne, prywatne, wzruszające momenty przeplatane śmiesznymi anegdotkami pozwoliły jeszcze bardziej zbliżyć się do artysty i zbudować niezwykłą więź.

Mikromusic, którego występ zaplanowany został na drugi dzień, wystąpił w akustycznym trio, co rzuciło nowe, mniej znane światło na repertuar zespołu. Dopracowany w najmniejszym szczególe materiał pozwolił na chwilę zapomnieć o całym świecie - po jeden stronie był tylko Mikromusic, po drugiej piękna panorama Gdyni.

Podczas całego festiwalu nie było złego koncertu, ale były takie, które zapadły szczególnie w pamięć słuchaczy. W kuluarach mówiło się często o Izdebie, jako czarnym koniu gdyńskiego line-up'u. Chwalono klimat koncert PTAKOVEJ, niezwykłą lekkość RAF'a, siłę sióstr Kingi i Karoliny Pruś czy zaskoczenie, jakim był koncert zespołu Chrust. Było mnóstwo emocji i akustycznych dźwięków ale też dobrej zabawy choćby za sprawą chłopaków z Tappahall.

Warto było być na każdym koncercie, bo skład artystów występujących na obu scenach, był niezwykle ciekawy i intrygujący. Tym bardziej plus za to, że nie trzeba było wybierać spośród nakładających się koncertów.

Konferencja muzyczna!

Trzeci dzień nazwany został przez uczestników "falą wiedzy"! To trafne określenie pasujące do gdyńskiego, nadmorskiego klimatu.

Jak było? Bardzo merytorycznie, praktycznie, z uśmiechem... ale też zaskakująco! A to za sprawą pierwszego panelu "Branża muzyczna na przestrzeni lat. Kobiety w branży", podczas którego w roli prelegentek na kanapach zasiadły Grażyna Łobaczewska i Sarsa. Rozmowa, prowadzona prze Misię Furtak, dość szybko przerodziła się w ożywioną dyskusje, pełną odważnych stwierdzeń i tez obustronnie rzucanych przez gościnie. Energia i zaangażowanie obu Pań niewątpliwie pasowała do pytania, które zadaliśmy kilka tygodni prędzej, ogłaszając panel: "Czy to będzie najgorętsza rozmowa tej wiosny?". Była! :)

Drugim tematem była kwestia dystrybucji muzycznej. Poruszono trudny temat wyboru między wydawcą, dystrybutorem a wydaniem swojej muzyki samemu. Swoją wiedza w ww. temacie dzielili się Anna Pyzińska (Independent Digital) oraz Kamil Kowalski i Łukasz Krupa (Niebieski Label, Spotlight Music Festival). Podczas rozmów pojawiło się wiele pytań - żadne nie pozostało bez konkretnej odpowiedzi.

Niezwykle ciekawie przebiegła rozmowa prowadzona przez Anię Lalkę, odnośnie bycia niezależnym artystą. Swoimi dobrymi i złymi  doświadczeniami bycia swoim sterem, żeglarzem i okrętem, dzielili się Ugorna, Sara Kordowska i Izdeb.

Damian Sikorski z radiowej Czwórki, w rozmowie z Kamilem Kowalskim, zdradził kilka sekretów pracy dziennikarza muzycznego. Podpowiedział jak skutecznie kontaktować się z redakcjami muzycznymi by usłyszeć swoją muzykę w radio.

Dodatkowo na uczestników czekały jeszcze dwa panele - "NFT w branży muzycznej" z gościnny udziałem przedstawiciela firmy Influ. oraz "Booking. Jak i gdzie grać" prowadzony przez Piotra Wasylika i Patryka Niedzielę.

Co dalej? 4 pytania do organizatorów!

Organizatorzy już pracują nad kolejną edycją Spotlight Music Festivalu. Co wiemy już dziś?

Znamy już datę przyszłorocznej edycji festiwalu. Wiosna rozpocznie się w Gdyni niezwykle muzycznie. Dokładnie 21 marca ruszy druga edycja SMF. Analogicznie jak w tym roku, dwa pierwsze dni będą biletowanymi dniami koncertowymi. Trzeci to, niezmiennie bezpłatny, dzień paneli dyskusyjnych i warsztatów. Nie możemy się doczekać. Zapiszcie 21-23 marca 2025 widzimy się w Gdyni!

Łukasz Krupa - organizator SMF

Czy znamy już line-up?

Tak i nie! :) Oczywiście line-up marzeń jest w naszej głowie od jakiegoś czasu. Staramy się teraz przenieść go do realnego świata, by za rok w Gdyni, na naszych scenach, stanęli niezwykli artyści. Jesteśmy na dobrej drodze, prowadzimy już zaawansowane rozmowy z artystami.

Kamil Kowalski - organizator SMF

Co się zmieni? Czego możemy się spodziewać?

Ciężko mówić już dziś co się zmieni. Wiemy natomiast co się na pewno nie zmieni. Ciągle stawiamy na kameralność i intymność tego wydarzenia. Chcemy dać widzom i artystom przyjazną atmosferę i niespotykany klimat naszej przestrzeni!

Katarzyna Fiedorczuk - organizator SMF

Czy to prawda, że wydarzenie stworzyliście w CZTERY osoby? Jak to możliwe?

Tak! Pierwsza edycja Spotlight Music Festival to efekt ciężkiej, dziewięciomiesięcznej pracy naszej czwórki. Kasia, Kamil, Łukasz i ja spotkaliśmy się w środku zeszłego roku mając w głowach milion pomysłów, z których wykrystalizował się jeden - festiwal muzyczny. Sami ogarnęliśmy media, grafiki, artystów, firmy nagłośnieniowe i oświetleniowe. Stworzyliśmy, trochę nieświadomie, świetny team, który dziś nazywamy naszą małą muzyczną rodzinką.

Patryk Niedziela - organizator SMF

Komentarze: