Music For Your Grandma

BIG FAT MAMA - Music For Your Grandma

„Funk najlepiej brzmi bez słów”

„Music for your grandma” to pierwsza płyta, szczecińskiej grupy Big Fat Mama.  Na krążku, oprócz sześcioosobowego składu zespołu, słychać skrzypce Jana Gałacha, perkusyjne popisy Adama Dziewałtowskiego-Gintowta oraz wokal Łukasza Grzegorzewskiego.

Cały album utrzymano w soulowo-funkowym klimacie. Szczecinianie chcą szokować, czy to strojami czy psychodelicznym projektem okładki. Muzycznie jak i wizerunkowo wracają w lata 60 i 70 XX wieku, starają się przypomnieć klimat zapomnianych już czasów. Instrumentalnie jest dużo powyżej przeciętnej. Brzmienie gitary i klawiszy odurzają słuchacza pozytywnymi, lekko zakręconymi wibracjami. Nie można odmówić im klimatyczności, są niewątpliwie ciekawym zjawiskiem na polskim rynku.

Pierwszy zgrzyt pojawia się w momencie, kiedy Wioletta Baran zaczyna śpiewać. Nie chodzi nawet o ton czy barwę jej głosu, które idealnie wpasowują się w ten gatunek muzyki. Mam tu na myśli treść kolejnych, wyśpiewywanych przez wokalistkę wersów. Piosenki sprawiają wrażenie napisanych na siłę, słowa wydają się tylko niepotrzebnym dodatkiem do dobrze skomponowanych melodii. Artyści tłumaczą się poczuciem humoru. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, iż cała płyta przesycona jest tym „humorem”.

Dla nie anglojęzycznego słuchacza album będzie łakomym kąskiem. Jeśli jednak zainteresujemy się głębią tekstów [a raczej jej brakiem], po jedno-dwukrotnym odsłuchaniu, odłożymy płytę i już nigdy do niej nie wrócimy.
„One”, pierwszy kawałek albumu, to funkowa ballada miłosna. Tak jaskrawa, że aż odpychająca intensywnością opisywanego uczucia. Dwa kolejne numery nie różnią się niczym od preludium. Mateusz Samolong, autor słów, zbyt chyba zafascynowany amerykańską kulturą i stosowanymi w mowie potocznej uproszczeniami, przesadził.

Dopiero czwarty utwór nie mówi o miłości, której po prawie 12 minutach mamy serdecznie dosyć. Niestety i w „I Got Soul” tekściarz zawiódł. Jeszcze jako taka zwrotka przerwana zostaje nijakim refrenem. Minerwa w kółko tylko wyśpiewuje te same, nic nie znaczące słowa. Awangarda? Tak, gdyby taki gatunek muzyki uprawiali mieszkańcy Szczecina. Funk i Soul opierały się jednak na wyrazistym i rytmicznym brzmieniu. Intensywność tej muzyki ocierała się o seksualność. Gdyby takie było zadanie nowego krążka Big Fat Mamy to wymarlibyśmy śmiercią naturalną.

„Twój dziki krok” to istny majstersztyk. Mistrzostwo! Prawdziwa gratka. Dla ludzi niesłyszących. Pierwszy polskojęzyczny utwór jest kwintesencją kiczu. Jeśli to jest poczucie humoru tekściarza, to ja tego nie kupuję. Frazy „fizia mizia” czy „to jej kocie ruchy” wydają się śmieszne nawet w środowisku gimnazjalistów.

Warsztat muzyczny grupy oraz ich pomysł na siebie jest czymś wyjątkowym. Całość psują jednak mierne teksty. Jedyne o co mogę prosić to albo powrót do rock’n’rollowych klimatów, albo zaniechanie współpracy z tekściarzem.

1. One
2. Grandfather’s bone
3. Furious
4. I Got Soul
5. Extra Kicks
6. Twój dziki krok
7. Módlmy się
8. Dem Bones
9. You May say i’m freaky
10. Mothership 2013
11. Dla Funku ft Antony
12. Krem do paznokci
13. Kult Okulara

Łukasz Migura, Wyspa.fm 

TRACKLISTA:
1. ONE (muz. BFM, sł. M.Samolong)
2. GRANDFATHER'S BONE (muz. BFM, sł. M.Samolong, Screamin' Jay Hawkins)
3. FURIOUS (muz. BFM, sł. M.Samolong)
4. I GOT SOUL (muz. BFM, sł. M.Samolong)
5. EXTRA KICKS (muz. BFM, sł. M.Samolong)
6. TWÓJ DZIKI KROK (muz. BFM, sł. M.Samolong)
7. MÓDLMY SIĘ  (muz. BFM, sł. M.Samolong)
8. FOREWORD (muz. BFM, sł. M.Samolong)
9. DEM BONES (muz. BFM, sł. M.Samolong)
10. YOU MAY SAY I'M FREAKY (muz. BFM, sł. M.Samolong)
11. MOTHERSHIP CONNECTION (STAR CHILD) (G. Clinton, W. Collins, B. Worrell)
12. DLA FUNKU ft Antony (muz. BFM, sł. M.Samolong)
13. KREM DO PAZNOKCI (muz. BFM, sł. M.Samolong)
14. KULT OKULARA (muz. BFM, sł. M.Samolong)
15. EPILOG (muz. BFM, sł. M.Samolong)

Komentarze: