So Us

Jedna z najlepszych i zarazem najbardziej pracowitych jazzowych formacji w Polsce - Tubis Trio, powraca oto z najnowszym i zarazem czwartym już studyjnym, albumem. Albumem pt. "So Us", który oferuje nam sobą zestaw ośmiu intrygujących i stojących niezmiennie na bardzo wysokim poziomie, kompozycji. I można powiedzieć w tym względzie o tej płycie to, że w tym przypadku "pośpiech" idzie w parze z "jakością", gdyż materiał ten powstał w niespełna miesiąc czasu, a jego finalne oblicze zachwyca nas w każdym względzie!

Maciej Tubis (fortepian), Paweł Puszczało (kontrabas) i Przemysław Pacan (perkusja) - ten oto niezmienny, doskonale się rozumiejący i perfekcyjnie już zgrany ze sobą skład znakomitych muzyków, zaprosił nas tym razem do spotkania z jazzem w bardzo nowoczesnym, energicznym, jak i przebojowym, wydaniu. To muzyka chwytliwych melodii, ciekawych i zaskakujących rozwiązań aranżacyjnych oraz kwintesencji tego, czym jest jazzowa improwizacja na żywo, którą to - jak się okazuje w tym przypadku, można osiągnąć także i za sprawą pracy w nagraniowym studiu. I tak też mamy tu z jednej strony ten niepowtarzalny, muzyczny styl tego tria, zaś z drugiej interesujące, nowe pomysły, które wyraźnie odróżniają ten album od nie mniej znakomitego, ale jednak i zupełnie innego krążka pt "Flashback".

Za kompozycje odpowiada oczywiście Maciej Tubis, aczkolwiek ich finalny kształt jest już zasługą pracy całej trójki muzyków, z których to każdy dodał tu od siebie swoje pomysły, ciekawe rozwiązania, jak i oczywiście talent i instrumentalne rzemiosło. W rezultacie powstały bardzo udane kompozycje z dominującą rolę fortepianu, aczkolwiek wypełnione także nie mniej bogatą porcją dźwięków kontrabasu i perkusji, które idealnie współgrają z narzędziem pracy Macieja Tubisa. I tak oto mamy tu zarówno kilka bardzo energicznych i dynamicznych utworów, jak i też kilka spokojniejszych propozycji, które wpisują się w jazzowy, ale też i co ciekawe - m.in. funkowy, a momentami nawet i rockowy, klimat. Najważniejsze wydaje się to, że muzyka te emanuje dobrą energią i radością ze wspólnego grania, której to nie sposób tu nie zauważyć.

Płytę otwiera tytułowa kompozycja  "SO US", będąca klimatycznym, dość łagodnym w swej formie i pięknym w fortepianowym brzmieniu, wprowadzeniem do tej muzycznej krainy, jaką odkrywamy tu wraz z odsłuchem tego albumu.

Kolejny utwór - "BARFLY DOUGIE", kontynuuje sobą podróż na granicy tego, co w jazzie łagodne i subtelne, jak i tego, co jest nacechowane większą żywiołowością, czyniąc to za sprawą pięknej melodii oraz większej porcji perkusyjnych i kontrabasowych dźwięków, które dopełniają fortepianowego brzmienia.

Numer trzy na tej płycie należy do kompozycji pt. "SECRET AGENT", i jak wskazuje sam tytuł, od samego początku jest o wiele bardziej energicznie, dynamicznie i tajemniczo, co słychać w każdym z bogato zaaranżowanych dźwięków tej propozycji. 

Z kolei utwór o tytule "WEDNESDAY  IT  IS", to połączenie balladowej łagodności fortepianu w pierwszej części rozbrzmiewania tej kompozycji, z o wiele bardziej energiczną i dość eksperymentatorską drugą częścią, w której również dominuje fortepian, ale i pozostałe dwa instrumenty dają także wiele od siebie. I tu możemy cieszyć się ową improwizacją, wspominaną na wstępie recenzji.

Kolejna propozycja od tria nosi tytuł "KOMEROBI NOW" i tym razem oferuje nam sobą spotkanie z klasyczną, fortepianową balladą, którą cechuje przyjemna melodia, duża emocjonalność i perfekcja instrumentalnego warsztatu.

Zupełnie inny charakter ma zaś utwór pt. "BINARY PARADE", czyli dynamiczna mieszanka funky, jazzu i rocka, której charakterystycznym znakiem jest fantastyczny groove i rytm, jakiemu trudno się oprzeć. W mej ocenie to bezsprzecznie najlepsza propozycja na całym albumie.

"QUANTUM JUNKIE" - pod tym tytułem kryje się kolejna znakomita propozycja z ciekawymi rozwiązaniami aranżacyjnym w tle, w której to możemy cieszyć się zabawą melodią, instrumentalną "konwersacją" fortepianu z kontrabasem i perkusją, jak i wreszcie kwintesencją tego, czym może być piękno muzycznego rytmu...

Album wieńczy zaś sobą kompozycja pt. "UP AND ABOUT" - czyli przebojowość, znakomite perkusyjne partie Przemysława Pacana, subtelność kontrabasu i piękno fortepianowej muzyki, które to przekłada się na bardzo ciekawy całokształt tego utworu.

Nie chciałbym się powtarzać, gdyż czynię to za każdym razem przy recenzowaniu nowej płyty formacji Tubis Trio..., ale oto raz jeszcze muszę stwierdzić, że ten niniejszym album stanowi jedną z najlepszych i najciekawszych jazzowych płyt roku! Przemawia za tym jakość każdej z owych ośmiu kompozycji, niezwykle istotna w tym względzie pomysłowość i odwaga aranżacyjna, jak i wreszcie perfekcja instrumentalnego warsztatu tych muzyków, który stoi na absolutnie najwyższym poziomie. To również ciekawy koncept na tę płytę, która wyróżnia się od poprzednich dokonań tria, ale jednocześnie i nie traci nic ze swej charakterystycznej dla tej formacji, muzyki, którą to tak bardzo ceni polska publiczność. Reasumując - album "So Us", to bardzo kolejna udana i mająca wiele do zaoferowania, najnowsza odsłona twórczości Macieja Tubisa i jego zespołu. Polecam - naprawdę warto!

Lista utworów:

1. So Us
2. Barfly Dougie
3. Secret Agent
4. Wednesday It Is
5. Komorebi Now
6. Binary Parade
7. Quantum Junkie
8. Up And About

Komentarze: