Nasza recenzja

Po niebie

ANTEK SOJKA - warto zapamiętać to nazwisko, które to z pewnością padnie nie raz w kontekście dyskusji nad nową falą współczesnej, inteligentnej i intrygującej polskiej muzyki rozrywkowej. Warto nie tylko ze względu na fakt więzów krwi z legendą polskiej sceny - Stanisławem Sojką (Antek jest jego synem), ale przede wszystkim z uwagi na muzykę, jaką on tworzy.  Ten młody i utalentowany artysta obdarzył nas właśnie niedawno swoją debiutancką płytą pt. "Po niebie", która nie tylko wyróżnia się z szeregu innych dzisiejszych odsłon polskiej muzyki, ale też i świadczy o niezwykłej dojrzałości, jak i wrażliwości jej twórcy.

Album ten oferuje nam sobą 11 interesujących i bardzo różnorodnych kompozycji, które to łączą sobą brzmienie żywych instrumentów, z równie świetnie brzmiącą elektroniką. To pop, jazz, blues, electro, a momentami nawet i stary, dobry rock. Całość brzmienia przyjmuje zaś formę spokojnej, delikatnej, bardzo przestrzennej i esencjonalnej muzyki, która idealnie kooperuje z równie łagodnyam, ale też i bardzo przyjemnym głosem Antoniego Sojki - przypominającym w znacznym stopniu głos jego ojca. Usłyszmy tu dźwięki gitar, perkusji, basu, jak i też chociażby pięknie brzmiących klawiszy, które to poddane wspólnie ciekawym i odważnym aranżacjom, tworzą niezwykły klimat tej płyty...

Warstwa tekstowa tej płyty, to przede wszystkim poezja słowa, myśli i znaczeń, która odnosi się do takich kwestii, jak ludzkie życie, nasze emocje, miłość, ale też i chociażby do religii i Boga. To nie zawsze proste, łatwe i podane nam wprost opowieści, gdyż wiele z ich wielkości tkwi ukryte gdzieś pomiędzy słowami, a dane jest nam odkrywać je wraz z kolejnym odsłuchem danej kompozycji. Myślę, że jeśli ktoś lubuje się w inteligentnych, symbolicznych i ważnych tekstach, to z pewnością znajdzie on tutaj wspólny język z Antkiem Sojką, jak i też wda się z nim w przyjemną, muzyczną konwersację...

Spośród zawartych tu 11 propozycji, kilka zasługuje z pewnością na szczególne wyróżnienie. I tak do tego grona zaliczyłbym piękną, delikatną, niezwykle metafizyczną, a do tego też podszytą nutą orientu w swej warstwie brzmieniowej balladę pt. "Utul mnie do snu". Kolejnym utworem z tej puli jest tytułowa kompozycja pt. "Po niebie", która oferuje nam spotkanie z przestrzenną, bardzo wyrazistą i refleksyjną melodią, dopełnioną równie łagodną i specyficzną warstwą wokalną w wydaniu Antoniego. Z pewnością bardzo interesująco jawi się tu również elektroniczna impresja pt. "Zatrzymać czas", która zachwyca nas nie tylko swoim brzmieniem, ale też i bardzo mądrym tekstem o miłości... Z kolei miłośników bluesowo-jazzowych klimatów oczaruje sobą świetny, klimatyczny, bardzo rytmiczny i po prostu znakomicie brzmiący numer pt. "Mese Antek Skit". Piękna - to najlepsze słowo oddające sobą  w pełni symboliczną, wzniosłą, ale i także kołyszącą swoim rytmem pieśń pt. "Ulotne", którą Antek wykonuje tu wspólnie z Martyną Sojką w taki sposób, iż ciarki po plecach przechodzą... I wreszcie na koniec warto wyróżnić tu ciekawą balladę z pianinem w tle  - "Rozłączenie", która to oscyluje wokół jazzowej, lekko ironicznej nuty...

Debiutanckie dzieło Antoniego Sojki, stanowi sobą niezwykle intrygujące powitanie z tym młodym artystą, którego to wizja muzyki jest naprawdę wielce ciekawa i daleka od współczesnego, mainstreamowego nurtu... I bardzo dobrze, gdyż dzięki temu mamy okazję cieszyć się muzyką piękną, pełną symboliki, wieloznaczną i dającą nam coś więcej, aniżeli tylko i wyłącznie rozrywkę. To udany debiut, który obiecuje wiele, co do dalszej kariery tego artysty, jak i na "tu i teraz" oferuje nam pokaźną porcję klimatycznej, metafizycznej i jakże melancholijnej muzyki z najwyższej półki...

Lista utworów:

1. Zawieja i zamieć
2. Utul mnie do snu
3. Takie miejsce
4. Po niebie
5. O tym, że nie umiemy latać
6. Ufam Ci
7. Zatrzymac czas
8. Mese Antek Skit
9. Ulotne
10. iPrison
11. Rozłączenie

Komentarze: